Autonomiczne utrzymanie ruchu – czym jest i czy warto je stosować?

07 listopada 2017

Osiąganie coraz lepszych wyników w obszarze produkcji i utrzymania ruchu wymaga ciągłego doskonalenia procesów i efektywniejszej pracy. Pomagają w tym różnego rodzaju metody, narzędzia, także informatyczne, ale i odpowiednia organizacja pracy. Jednym z bardziej docenianych przez praktyków podejść jest autonomiczne utrzymanie ruchu.

Autonomiczne utrzymanie ruchu jest jednym z filarów TPM, angażującym całą załogę produkcji w efektywne wykorzystywanie i konserwację maszyn. Polega ono na przeniesieniu najprostszych prac i czynności związanych z utrzymaniem technicznym urządzeń z działu utrzymania ruchu na operatorów. Warunkiem sprawnej realizacji autonomicznego UR jest jednak dokładne poznanie obsługiwanej maszyny, znajomość jej działania i podstaw konstrukcji. Dzięki temu to operatorzy, a nie mechanicy z działu UR, mogą zajmować się takimi czynnościami jak na przykład:

  • wizualna ocena stanu technicznego,
  • wczesne wykrywanie nieprawidłowej pracy zwiastującej nadchodzącą awarię,
  • wczesne zgłaszanie symptomów uszkodzeń,
  • regularna, podstawowa konserwacja (np. dokręcanie śrub, czyszczenie, uzupełnianie poziomu olejów i płynów), czy
  • drobne naprawy i regulacje, niewymagające specjalistycznej wiedzy.

 

Opracowanie własne na podstawie Baltic Berg Consulting

 

Podejście to wiąże się oczywiście z poszerzeniem zakresu obowiązków operatorów, ale dzięki temu mogą oni być bardziej zaangażowani w pracę. Warto też doceniać w takich przypadkach pracę zespołową i wzajemną pomoc przy wykonywaniu nowych obowiązków. Wdrożenie autonomicznego UR może nie być proste, gdyż wiąże się z koniecznością wprowadzenia większej odpowiedzialności wśród pracowników, jednak jego udana realizacja przynosi firmom wiele korzyści.

 

4 korzyści autonomicznego utrzymania ruchu

Do zalet omawianego podejścia możemy zaliczyć przede wszystkim ogromne oszczędności czasu. Proste, regularne czynności przeniesione na operatorów nie obciążają już mechaników, więc na ich wykonanie nie trzeba długo czekać. Stan maszyn jest kontrolowany na bieżąco przez co możliwe staje się również szybsze zgłaszanie poważniejszych usterek. Skróceniu ulega jednocześnie czas reakcji na takie zgłoszenia, dzięki czemu maszyna jest szybciej przywracana do normalnej pracy.

Kolejnym efektem jest wyższa wydajność pracy. Poprawie ulegają podstawowe wskaźniki takie jak OEE oraz MTBF i MTTR. Operatorzy są w stanie realizować zlecenia produkcyjne w krótszym terminie, co bezpośrednio przekłada się na zyski firmy.

Odciążenie z drobnych prac zostanie docenione również przez kierownictwo utrzymania ruchu i samych mechaników. Więcej czasu będą mogli wykorzystać na dokładniejsze przeprowadzanie poważniejszych napraw. Brak pośpiechu i ciągłego zabiegania sprzyja osiąganiu lepszych wyników i precyzyjniejszej pracy, której efekty będą mogły utrzymywać się znacznie dłużej.

Ze względu na wczesne wykrywanie symptomów nieprawidłowej pracy możliwe stanie się ograniczenie liczby poważnych uszkodzeń. Szybsza diagnostyka i reakcja może uchronić produkcję przed długotrwałymi przestojami, związanymi z większymi naprawami.

 

Czy warto wdrażać autonomiczne UR?

Autonomiczne utrzymanie ruchu wymaga od operatorów większego zaangażowania w pracę, ale dzięki temu cała produkcja funkcjonuje znacznie lepiej i możliwe jest osiąganie lepszych wyników. Każdy chciałby mieć w firmie pracowników, którzy w porę powiadomią o negatywnych zjawiskach i pomogą uniknąć związanych z nimi wysokich kosztów. Nic więc dziwnego, że firmy chętnie wprowadzają to podejście w życie, gdyż pozwala ono cieszyć się lepszą eksploatacją i wykorzystaniem dostępnych zasobów. Tak więc autonomiczne UR jak najbardziej warto wdrażać, bo nie wymaga ono wielkich nakładów, a prawidłowo realizowane przynosi duże korzyści.

Przejrzyj inne nasze porady na blogu

Zobacz więcej wpisów